Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 267 858 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Wiersze z tomu jubileuszowego

sobota, 16 lutego 2013 12:41

Barbara Jendrzejewska

Wiersze z  tomu „TYLE”, wydawnictwo „Mart-Gra”, Rybnik 2012

 

Taka Ona

 

wstaje o piątej

kiedy ciemność jeszcze

pełza po skulonych kątach niespełnień

ogarnia nowe cienie

świeże kształty

odnalezione w kuluarach nocy

 

wychodzi o siódmej

by zdążyć na czas

ustaw krzykaczy głosowań

co w imię dobra nowe mury

stawiają doskonalsze od ramion

 

wraca o siedemnastej

zaraz garnki na szachownicy

kuchni wypełnia strudzeniem

i naiwnym uśmiechem

 

potem papiery z niewiadomymi

znów gorące słowa…

i on wciąż młody

na starej fotografii

 

ale już nie rozgrzewa

zimnej pościeli

choć otwarta noc woła

o jeszcze jedną odsłonę

 

 

 

 Wiersz  

 

 

Czasem zastygam

w słowach strofach

osadzam je głęboko

w karcie ocalenia

w ustach wołających

Człowieka

 

Potem długo je wymawiam

by pamiętać pamiętać…

czasem okaleczam

lub zapominam specjalnie

to zawieszam na ołtarzu myśli

by zbudzić dotknąć posiąść…

 

Przytulić jak modlitwę

 

 

Kartki z kalendarza

 

Czekasz na ten dzień

jak na dotyku magię

zapamiętujesz odliczasz

odwracasz kartki zerkasz

a po… wyrywasz go

bezlitośnie usuwasz

z całokształtu istnienia

 

nie płaczą twoje palce

nie bolą

nie myślą

 

rwiesz na drobne odsłony

spełnione, niespełnione…

poniewierasz i zamykasz

by znów oczekiwać i łudzić się

spełnione, niespełnione…

 

 

Dlaczego? 

 

 

Mijamy niezauważeni

zwykli oszukani przez ludzi i czas

z historią nikomu niepotrzebną

mijamy jak inni

w zazdrości i nienawiści

ślimaczo i jaskółczo

 

palą po nas ubrania

słowa daty marzenia

niszczą naszą obecność

zapisaną pomiędzy nocami

złoto i srebro w biznes obracają

słowiczo anielsko

nucą srebrniki

 

mijamy jak wielu

w ciszy lub w wrzasku

w zachłanności niepojętej

 

 

 

 

Przemijanie

 

czas jest tylko szelestem

który pełza

goni woła milczy

kiedy chcesz i gdy

nie możesz go posiąść

to dynamicznie pewnie

potem

z cicha z wolna

i… odchodzi

 

 

 

 

 

Matka i Ojciec

 

Kiedy odchodzi Matka

gaśnie cały świat umierają myśli

znikają oceany ból rozrywa Ziemię

 

Kiedy odchodzi Ojciec

tańczą czarne oficerki

pastowane co niedzielę

i stawiane na baczność

w wielkiej szafie wspomnień

A tu gorące

słońce rozpala wojenki czas

i znowu w galowym mundurze

bo Wilno staje do apelu

prosto dumnie pięknie i już

miarowe kroki dochodzą brzegu

 

A za nim

srebro włosów Matki

rzuca radosną sieć

jak wtedy gdy pierwszy raz

przytulał miłość jedyną

aż  na wieki

 

Dziś wieko ciężkie od

rozstania



piątek, 22 września 2017

Licznik odwiedzin:  28 004  

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Piszę, wiec jestem (?)

Statystyki

Odwiedziny: 28004

Lubię to